niedziela, 3 stycznia 2016

Faworki na karnawał

przepis: 1891r.



Utrzeć na śmietanę dwie łyżki świeżego masła, wbić po jednemu 15 żółtek i 10 łutów cukru, ucierać ciągle w donicy, wlać kieliszek araku, 6 łyżek kwaśnej śmietany, wsypać półtory funta mąki i rozetrzeć z całą masą. Potem wyłożyć ciasto na stolnicę, dodać jeszcze pół funta mąki i ugnieść ciasto które ma być tak wolne, że zaledwie da sie wałkować. Rozwałkować cienko, krajać kółkiem paski i kawałki, przewijać każdy kawałek i smażyć na gorącym smalcu. Skoro się z jednej strony zrumienią przewrócić na drugą stronę, podsmażyć, wyjmować na półmisek i gorące posypywać grubo cukrem tłuczonym z wanilią. Faworki najlepiej smażyć w rądlu na niezbyt mocnym ogniu

niedziela, 1 listopada 2015

aranżacja drewniana inaczej

Wymyśliłam sobie remont generalny- Jak pomyślałam tak zrobiłam i chcę pokazać wam zdjęcia. Wykonałam płaskorzeźby- drzewa. Długo myślałam nad materiałami do wykonania tego projektu, bo chciałam pominąć element stelażu. Objeździłam wszystkie hurtownie budowlane i markety na próżno. Wszędzie byłam mierzona wzrokiem przez postawnych wszechwiedzących fachowców i słyszałam powtarzane jak mantrę "nie da się" Cóż to stwierdzenie nie figuruje w moim zasobie słownictwa, uparłam się, chcę i już. Ostatkiem sił dotarłam do semeksu, pan podumał i przypomniało mu się że ktoś kiedyś opowiadał o rekonstrukcji sporej części ściany za pomocą kleju gipsowego. Brzmi rozsądnie, sprzedane!
Uzbrojona w worek 25 kg i szczęśliwa wzięłam się za robotę. Nie umiem obsługiwać mieszadła w wiertarce (czyt. nie wiem gdzie mieszka w domu) zatem ugniatałam dłońmi aż do utraty czucia ;) Tak- zostały grudki ale pięknie imitowały korę drzewa. Postanowiłam być mądrzejsza od instrukcji i "fachowców" więc kładłam warstwę ok 5 cm. NIC nie spływało, nic się nie osuwało. Minus bycia upartym na siłę? długo schnie, około dwóch dni ale następnego już zaczęłam je malować :)

A oto efekty:










Pora wziąć się za kuchnię!

konfitura z jarzębiny


 Mamy sam środek jesieni, jarzębina powoli przekwita, ale jeszcze nie jest zbyt późno by zamknąć ją w słoikach! Pora jest wręcz idealna, bo nad ranem pojawiają się przymrozki które zmniejszają gorycz owoców jarząbu.





Jak opisać smak? w dużej mierze zależy to od dodatków ale to co nie odłączne to nieco mydlany posmak i gorycz którą dobrze zrównoważyć kwaśnym jabłkiem lub sokiem z cytryny.

Co skłania do wykonania takich przetworów? Wybitnie lubię medycynę naturalną, domową staropolską, jest to efekt przelotnego acz intensywnego romansu z farmacją, po nim unikam gotowych leków jak ognia i są dla mnie absolutną ostatecznością. Do rzeczy, to doskonałe źródło witaminy C i beta-karotenu. Owoce zawierają też witaminy z grupy
B, PP i K, potas, sód, magnez i miedź. Mają też kwasy organiczne, antocyjany, flawonoidy, garbniki, pektyny i cukry. Co nam to daje? Pomaga w problemach z nerkami- kamnicy nerkowej, stanach zapalnych nerek, w zaburzeniach krążenia i trawienia, wzmacnia serce, działa moczopędnie, antybakteryjnie i przeczyszczająco. Owoce jarzębiny mogą być stosowane w profilaktyce arteriosklerozy i choroby nadciśnieniowej. Działają przeciwzapalnie na błony śluzowe żołądka i jelit, łagodzą podrażnienia wątroby. Pomagają przy przewlekłych zaburzeniach trawiennych.


Teraz najważniejsze- przepis:


500 g owoców jarzębiny
400 g cukru
1/2 szklanki wody
1 łyżka stołowa soku z cytryny


Jarzębinę obrać, dokładnie umyć i usunąć ogonki, patyczki, liście. Po przymrozkach nie trzeba mrozić owoców, ale można to zrobić dla pewności. Przybliżony czas mrożenia to dwa dni. Owoce wrzucić do wody i zagotować, następnie wodę odlać. Teraz jarzębinę należy zasypać cukrem, dolać wodę i gotować na małym ogniu aż cukier się rozpuści a owoce zmiękną. Gorącą przekładać do słoików i obracać do góry dnem.


Jarzębina jest gorzkawa i taką należy ją polubić, mnie osobiście goryczy nigdy nie udało się w pełni wyeliminować, jest idealna do tłustych mięs- do słodkości niestety się nie nadaje. Warto się przemóc dla jej niesamowitych właściwości. Smacznego!

tynk japoński DIY

Lubicie orginalne projekty? Korci was materiał na ścianie? Odpowiedzią jest tynk japoński, który fabrycznie jest niestety drogi. Ja nie lubię przepłacać i kombinuję jak zrobić coś po kosztach. Wiedząc że w projekcie kuchni tynk japoński będzie w tej samej kolorystyce co reszta ścian jako idealna alternatywa dla tablicy korkowej, zdecydowałam się na zrobienie go samodzielnie. I tak muszę go pomalować po wyschnięciu ;)

Przepis:
3 kg swetrów wełnianych
klej do tapet (u mnie flizelinowych metylan) 
woda

Jak zrobić taki tynk? wbrew pozorom łatwo. Należy wziąć stare wełniane swetry (koszt 0 zł) lub kupić takie w sklepie z używaną odzieżą na wagę (koszt ok 5 zł) pociąć je na kawałki aby rozdzielić włókna wedle uznania i potrzeb projektu i namoczyć w niecałym litrze wody. Konsystencja powinna być średnio gęstego budyniu. Dosypać opakowanie kleju do tapet (koszt ok 20 zł) i dokładnie wymieszać. Gotowe!
Dla porównania koszt gotowego tynku to ponad 100 zł za 780 g

Jak kłaść? wybierać garść masy z wiaderka i delikatnie odcisnąć nadmiar wody, następnie plasnąć masą na ścianę i uklepując nadać preferowaną grubość. Klej do tapet pozwala na przesuwanie "plam" masy po ścianie póki jest mokra więc układanie jest naprawdę łatwe i przyjemne. 

Niebawem, około piątku wrzucę zdjęcia efektu domowego tynku japońskiego na ścianie w kuchni :) póki co mam tam za duży rozgardiasz 

sobota, 22 sierpnia 2015

naturalne kolczyki

Ostatnio porwał mnie ferwor pracy, ale udało mi się wyłuskać chwilę na drobne prace kombinatorsko-jubilerskie z udziałem prawdziwych suszonych roślin. Enjoy!


kwiat piołunu


                             


Popularny chwast ogrodowy- nie znam nazwy 




Dmuchawiec 
 




 Łódki z papieru na żelu uv



Mech
 


niedziela, 19 lipca 2015

T'S SKIN Power 10 Formula SYN-AKE- wrażenia po pierwszej buteleczce.

 Jestem zdania że lepiej zapobiegać niż leczyć, stąd moje zainteresowanie tym konkretnym produktem.


Producent obiecuje: Skoncentrowany krem wodny (serum) do twarzy zawierający syntetyczny neuropeptyd, który naśladuje działanie toksyny (Waglerin-1) znajdującej się w jadzie żmii (Temple Viper). Skutecznie wygładza skórę i zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych poprzez rozluźnianie i łagodzenie skurczy nerwowo-mięśniowych. Dodatkowo serum ma działanie antyoksydacyjne, dzięki czemu wielowymiarowo walczy z widocznymi oznakami procesu starzenia skóry. Serum działa długotrwale, w pełni odwracalnie i bezpiecznie. Aktywność SYN-AKE® jest osłabiona w porównaniu do Waglerin 1 i została dokładnie przetestowana pod kątem dermatologicznym, dzięki czemu stanowi bezpieczną, bezbolesną i skuteczną alternatywę dla botoxu (toksyny botulinowej).
SKŁADNIKI AKTYWNE: 

− SYN-AKE® (Syntetyczny wyciąg z jadu węża) − Adenozyna− wyciąg z opuncji figowej− wyciąg z baobabu afrykańskiego 

Cóż, pierwsze co mnie zaskoczyło to zapach, jest intensywny ciężki do określenia, ale nie nieprzyjemny. Przechodząc do działania: W przeciwieństwie do poprzednika nie zauważyłam spektakularnych efektów. Skóra jest przyjemnie miękka, bez liftingującego uczucia napięcia. Drobne zmarszczki mimiczne zaczęły się rozluźniać, natomiast stosowałam w tym czasie również terapię d'arsonvalem więc nie wiem co miało większy wpływ. Szczerze powiedziawszy lepiej spisuje się w moim przypadku ziaja med profilaktyka zmarszczek. Za duży koszt, za mało plusów.

Ocena? 5/10 raczej długo po niego nie sięgnę, jeśli w ogóle.  

Politura do mebli przepis

Chcę przedstawić wam przepis na politurę do drewna pochodzący z 1891 roku. Sama korzystam z niego od ponad dwóch lat i żaden produkt sklepowy nie może się z nim równać i jakością i ceną. Zauważyliście, że to co my określamy mianem DIY kiedyś było czymś na porządku dziennym?

składniki (podaję w proporcjach):
  • cztery części wosku żółtego
  • jedna część kalafonii
  • jedna część olejku terpentynowego*

wykonanie:
cztery części wosku żółtego i jedną część kalafonii rozpuścić na wolnym ogniu; po ostudzeniu dodać jedną cześć olejku terpentynowego i wymięszać, a gdy zupełnie stężeje, brać tej masy po trochu na flanelę i wycierać meble zmyte poprzednio wodą z mydłem. W końcu wyciera się czystym gałgankiem aż nabierze lustru.

*terpentyna oczyszczona/francuska. Do kupienia w aptece. Powinna być przechowywana w szczelnych naczyniach z ciemnego szkła, ze względu na skłonność do polimeryzacji i/lub utleniania pod wpływem światła; powstające politerpeny i alkohole znacznie pogarszają jakość olejku, a nawet uniemożliwiają jego użycie