sobota, 2 grudnia 2017

Duży projekt brodacza

Duży projekt brodacza
Zaniedbałam bloga, wiem ale ostatnimi czasy brak mi chwili na to żeby się po nodze podrapać a co dopiero pisać. Całą jesień przepracowałam dla zakładu z ozdobami szklanymi- nie miałam serca im odmówić i nie chciałam palić mostów.
Jakiś czas temu z okazji braku okazji zamówiłam mojemu M. zestaw pielęgnacyjny do brody a później zgrzytałam zębami że wszystko jest wszędzie. Łazienkę w remoncie(sic!) okupywały woski, pomady i inne, więc postanowiłam zrobić pudełko. Pomysł wydał mi się rozsądny więc zajęłam się tworzeniem oferty pudełek dla beardman.pl
Pokażę wam co mi z tego wyszło i trzymajcie kciuki żeby współpraca się udała!










sobota, 11 listopada 2017

samurajska zakładka

samurajska zakładka
ot, taki drobiazg dla domowego mola książkowego :) Chciałam żeby była jak najbardziej męska i chyba się udało.




poniedziałek, 2 października 2017

kiedy dziecko nie chodzi

 W okolicach roczku każdą rozmowę profilaktycznie zaczynałam słowami "nie jeszcze nie zaczął" Parcie otoczenia na chodzenie było większe niż mogłabym się spodziewać, babcia się gryzła że mały roczku nie przydepcze. Miałam wrażenie że odebrała to jako osobistą urazę, w związku z czym zaczęły się "złote" rady.
Teraz mam Ci ja półtora rocznego syna który uparcie nie chodzi.
 Mały niby przy meblach tupta, niby trzymając się nogawki też ale nic poza tym. Jako że dziwnym trafem zasuwa na kolanach poszliśmy do ortopedy ażeby sprawdzić kołyskę stopy i co? i gucio. Wszystko w porządku ale jak jest problem to spróbujmy go na siłę rozwiązać skierowaniem do neurologa, psychologa, fizjoterapią wizyty u wróżki niestety zabrakło. Ponoć młody ma mieć problem z koordynacją psychoruchową, bo tak. Bo trafianie kluczem do dziurki czy samodzielne jedzenie temu nie zaprzecza. Fuck logic.
Wczoraj przekonałam się jak gorzki potrafi być byt matki, a sprawcą tego był sąsiad. Wpadł, obejrzał pracownię poplumkał i wziął młodego na spacer na podwórze. Facet odchował czwórkę dzieci i uznał że spróbuje młodego zmotywować do stawiania kroków. Udało się.
Skąd więc gorzki posmak mimo sukcesu? pokazuję i objaśniam. Otóż jedynym powodem dla którego syn nie chciał chodzić było bycie miękkim. Moje, mojego małża ot w pakiecie z tatą idealnym czyt. pan mama jest dzielenie tych samych obaw i bycie na każde zakwilenie. Kiedyś ojciec był od zadań dla odważnych a mama od mycia zębów. Nie narzekam na zmianę tych ról, jedynie zauważam jego ciemniejszą stronę. Pozostaje mi poczucie bycia nie dostatecznie dobrą.

piątek, 29 września 2017

gotowi do świąt.. start

gotowi do świąt.. start
Ha! wyprzedziłam markety :D jakoś powoli robię serię świąteczną. Zamówiłam w drewnianej dolinie ikony, nieco je przerobiłam żeby były efektownymi puzderkami na drobiazg. Sprawdziło mi się przy którymś projekcie chrzcielnym więc reaktywacja świąteczna brzmiała nieźle.
Zamiast guzika polecam włożyć wisiorek na łańcuszku ;)





wtorek, 26 września 2017

nostalgia

nostalgia
spodobała mi się foto gra "nostalgia" na art piaskownicy. Oto mój pakiet zdjęć nostalgicznych podzielony na kilka kategorii:

kategoria Kobieta




kategoria podróżnicza








kategoria dziecięca niewinność
\




niedziela, 24 września 2017

mała prywatna rafa

mała prywatna rafa
Chcę wam pokazać efekt wielu godzin pracy :) po latach dłubania przy akwarium słodkowodnym z mężem poszliśmy o krok dalej a wyszło jak widać:
nadzorca akwarium

nocna luminescencja




czyścik





czwartek, 21 września 2017

włochy

włochy
Cóż, wspomnienie liceum, praca dyplomowa a zjazd absolwentów się zbliża. Malarstwo myślę że świetnie wpisze się w wyzwanie art- piaskownicy. Prawie przypomniałam sobie jak to było, miałam trochę ponad osiemnaście lat i cieszyłam się wolnośćią. Chciałabym powiedzieć że siedziałam ze sztalugą i codziennie dłubałam nad innym fragmentem, ale to nie prawda. Wybraliśmy się do Wenecji, ot tak na chwilę, przez przypadek właściwie. Mieliśmy jechać do zakopca, później zachciało nam się langoszy, nagle okazało się że mamy sto km do Wiednia, później szkoda było nie zobaczyć wschodu słońca w Villach aż w końcu skończyliśmy w Wenecji. Kilka zdjęć, dobre lody i następnego ranka już w drodze do domu. Ach :D młodość.
Kilka z tych zdjęć wybrałam jako pierwowzór do malarstwa które broniłam kończąc szkołę, a oto i płótna:



obrazów nie udostępniono mi do fotografii, najbardziej żal czwartego, po którym nie mam żadnego śladu- dyplom sprzedany :/


poniedziałek, 18 września 2017

kuferek na szkrabowe skarby

kuferek na szkrabowe skarby
Zdarzyło mi się popełnić na zamówienie pamiątkę z okazji narodzin dziecka- ot kuferek na skarby. Całość w zielonej kolorystyce jako że płeć malucha miała być niespodzianką





zgłaszam do wyzwania
TEMAT - baloniku mój malutki ...

niedziela, 17 września 2017

od nadmiaru głowa boli

od nadmiaru głowa boli
Wiecie jak to jest kiedy macie nadmiar projektów, pracy a nic nie układa się jak powinno? właśnie. Mam tyle pomysłów że nie wiem w co ręce włożyć a na dodatek łazienka mi się buntuje. Łazienka- niby nie twór żywy więc powinno pójść gładko- chyba że nagle zauważysz piętro niżej mokrą plamę mówiącą o konieczności wymiany odpływu i wanny czego zupełnie nie miałaś w planie. Ech, a płytki prawie gotowe :/ Tak że chwilowo łazienka zamrożona, aż do odwołania- czyli do przyjazdu zaprzyjaźnionych hydraulików których trzeba namówić na zerknięcie na coś więcej niż wymieniany piec.
Pomysły, dużo pomysłów, myślę że przydatne byłoby uporządkowanie ich gdzieś i sukcesywne wykreślanie. a zatem z obietnicą rychłej publikacji lista projektów:

  1. zrobić zdjęcia skrzynki z suszonymi makami
  2. metalowe zakładki do książek
  3. świąteczne ikony z wisiorkami
  4. szklane pojemniki na słodkości
  5. zamówienie płynu do elektroformowania
  6. wystawić do sklepu pozostałe 100 notatników
  7. przysiąść nad planerem ślubnym. 
  8. podjechać do plsp żeby sfotografować swój dyplom do wyzwania w art piaskownicy
niby tylko kilka punktów ale brak mi czasu, udało mi się złapać zapalenie migdałków i wygląda jakby Mikrus się zaraził- lekko głos mu się zmienia na skrzekliwy. Będzie się działo. Uff.
Jako że mam masę notesów zrobionych, pokażę Wam kolejne dwa :)



środa, 6 września 2017

notes

notes
Długo mnie nie było, mam masę projektów i mało czasu. Chcę wam się pochwalić że zmotywowałam się do pracy nad sylwetką, przekroczenie setki było solidnym kopem w siedzenie. Dzisiaj lekko, łatwo i przyjemnie bez większego ekshibicjonizmu. Pierwszy w serii notesów:
poza tym pracuję nad autorskim terminarzem/plannerem ślubnym i remontem łazienki więc zastanawiam się gdzie składać podanie o przedłużenie doby. Nadrobię Was dziewczyny. Obiecuję.



Copyright © 2016 ToszekDesign project , Blogger